Mój Pańcio ma na imię Piotrek. Dostaję od niego najlepsze drapki na świecie! Nikt nie czochra tak dobrze jak mój Pańcio! Nikt!  Pańcio ma do mnie wielką słabość, dzięki czemu wszystkie moje wariackie wybryki uchodzą mi na sucho. I pomyśleć, że na samym początku nie był fanem idei posiadania psa.Teraz spsiał totalnie! Jest założycielem i honorowym członkiem grupy Zachmurzonych, czyli Zakochanych w Chmurze.

Moja Pańcia ma na imię Agnieszka. Dostaję od niej najlepsze smaki na świecie! Pańcia bardzo dba o moje zdrowie, kondycję i równowagę psychiczną. A z tym ostatnim miewam problemy, możecie mi wierzyć.  Bo wbrew pozorom bardzo delikatna i nadwrażliwa ze mnie sunia. Serio, serio. W moim wnętrzu kłębią się intensywne emocje i buzuje niespożyta energia. A Pańcia stara się to jakoś ogarnąć, żebym była w miarę cywilizowanym psem. Pańcia moja prowadzi tego bloga.