RECENZJA: Kamizelka przeciwlękowa Anxiety Wrap

Dlaczego zdecydowałam się na zakup kamizelki przeciwlękowej?

Jak już Wam pewnie wiadomo, nasz Chmuras cierpi na silny lęk separacyjny, boi się też wszelkich huków, wystrzałów, petard, sztucznych ogni, grzmotów, piorunów i błyskawic. O istnieniu kamizelki przeciwlękowej, która pomaga psu relaksować się w stresujących sytuacjach, dowiedziałam się od opiekującej się nami behawiorystki. Ale nie od razu zdecydowałam się na jej zakup. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na wysoką cenę (ok. 190 zł). Poza tym jakoś nie byłam przekonana, że kamizelka rzeczywiście może pomóc Chmurce.

Pół roku później u Chmury wykryto złośliwy nowotwór i przeszła dwie operacje przedniej łapy. Jedynym skutecznym sposobem powstrzymania naszej zębatej bestyi przed zrywaniem bandaży (chroniących wielką, trudno gojącą się ranę) okazało się założenie jej bawełnianej dziecięcej koszulki z długim rękawem. Szybko zorientowałam się, że noszenie tych koszulek sprawia jej dużą przyjemność. Merdała na ich widok ogonem i w ogóle nie protestowała podczas ich zakładania. To naprowadziło mnie na myśl, że kamizelka przeciwlękowa w przypadku Chmury może jednak okazać się całkiem niezłym pomysłem. Zaczęłam czytać na jej temat, co ostatecznie zakończyło się kupnem kamizelki Anxiety Wrap.

A oto i nasza fanka bawełnianych koszulek! 🙂 Na środkowym zdjęciu, w szarej koszulce, wygląda tak jak wygląda, gdyż jej durna pańcia zapomniała wyprowadzić ją na wieczorne siku, co doprowadziło do zastygnięcia w takiej właśnie pozie i z taką właśnie miną… Warto kliknąć to zdjęcie, aby w powiększeniu zobaczyć ten nieustępliwy wyraz pyska pt. „Wychodzimy natychmiast albo sikam tu i teraz – wybieraj!”.  Jaki ma to związek z recenzją kamizelki? No cóż… Żaden. 🙂


1504191_657101271015429_204710908_o
 1781533_656147231110833_2143716994_o 1531753_650611014997788_1938007496_o

Na jakiej zasadzie działa kamizelka?

Kamizelka przeciwlękowa wywiera stały, równomierny nacisk na klatkę piersiową, tułów i częściowo na zadek psa. Okrycie uciskowe zmniejsza poziom stresu, działa uspokajająco i relaksacyjnie. Dzięki temu psy lękliwe i nadpobudliwe łatwiej osiągają stan równowagi emocjonalnej w trudnych dla nich sytuacjach.

Terapia sensoryczna polegająca na dotykaniu, uciskaniu i masowaniu określonych miejsc na ciele jest z powodzeniem wykorzystywana zarówno w kojeniu stresu u ludzi, jak i u zwierząt. Pomysłodawczyni kamizelki Susan Sharpe, wyjaśniając zasady działania kamizelki odwołuje się bezpośrednio do akupresury oraz metody masażu Tellington Touch.  Akupresura, jak powszechnie wiadomo, jest niekonwencjonalną metodą terapeutyczną, należącą do nurtu tradycyjnej medycyny naturalnej. Metoda Tellington Touch (w skrócie T Touch) to relaksacyjna terapia manualna, polegająca na  fachowym dotykaniu i masowaniu różnych części ciała zwierzaka.

Nie jestem znawczynią akupresury, ani metody Tellington Touch. Jednak jako psycholog zdrowia mam wiedzę w dziedzinie psychofizjologii stresu. Terapia sensoryczna wykorzystująca wywieranie równomiernego nacisku na ciało jest stosowana m.in. w łagodzeniu stresu u noworodków (które uspokajają się, kiedy są ciasno owinięte) oraz u osób autystycznych (którym silny uścisk tzw. holding pomaga opanowywać napady lęku).

Jak to działa? W wielkim skrócie: w sytuacji stresowej aktywuje się zarówno ośrodkowy, jak i obwodowy układ nerwowy. Układ obwodowy składa się z części współczulnej i przywspółczulnej, które działają względem siebie antagonistycznie. W stresie kluczowe znaczenie ma  silne pobudzenie układu współczulnego, które wywołuje u psów (analogicznie jak u ludzi) znane nam objawy:

  • rozszerzenie źrenic (pies ma okrągłe ze strachu oczy i patrzy jak potępieniec),
  • pobudzenie gruczołów potowych (wyraźnie widoczne stają się odciski łap na podłodze),
  • przyspieszenie akcji serca i wzrost ciśnienia tętniczego (serce psa wali jak młot),
  • rozszerzenie oskrzeli i gwałtowne przyspieszenie oddechu (głośne ziajanie, dyszenie),
  • pobudzenie wydzielania śliny (mlaskanie, oblizywanie się, ślinienie się),
  • rozszerzenie naczyń krwionośnych w mięśniach szkieletowych (rosnące napięcie mięśniowe pies próbuje rozładować nerwowym truchtaniem, skakaniem na drzwi i meble, drapaniem się, gryzieniem przedmiotów),
  • zwężenie naczyń krwionośnych skóry (z przerażonego psa zaczyna sypać się sierść),
  • hamowanie perystaltyki żołądka i jelit (pies nie jest w stanie ruszyć nawet swoich ulubionych przysmaków).

Wszyscy to znamy, aż nadto dobrze… A gdyby tak wyłączyć psu układ współczulny i włączyć przywspółczulny? Wyłączyć mu stres i włączyć relaks? Byłoby super! Dokładnie na takiej zasadzie działa kamizelka przeciwlękowa. Stały i równomierny nacisk na ciało dezaktywuje układ współczulny psa poprzez aktywację układu przywspółczulnego. Po kilku, najdalej kilkunastu minutach spędzonych w kamizelce źrenice psa się zmniejszają, zwalnia mu tętno, stopniowo ustępuje ziajanie i ślinienie się, mięśnie mimowolnie się rozluźniają i psisko kładzie się na podłodze. Nie można być jednocześnie zestresowanym i zrelaksowanym. Kamizelka poprzez trwały nacisk na ciało psa, wymusza na nim fizjologiczną reakcję relaksu. Zagadka magicznego działania kamizelki rozwiązana!

Jakim psom i w jakich sytuacjach kamizelka może pomóc?

W skrócie: wszystkim psom, które znalazły się w sytuacjach postrzeganych przez nie za stresujące.

1. Psom lękliwym, w sytuacji:

  • strachu przed burzą, sztucznymi ogniami, rozmaitymi dźwiękami (wystrzałami, petardami, odgłosami odkurzacza/suszarki itp.);
  • lęku separacyjnego (niszczenia przedmiotów i nadmiernej wokalizacji: szczekania, wycia, skomlenia – podczas samotnego pozostawiania w domu);
  • niepokoju związanego z podróżą,  strachu przed jeżdżeniem samochodem/środkami komunikacji, chorobą lokomocyjną;
  • strachu przed innymi psami, strachu przed ludźmi;
  • nadmiernej płochliwości i bojaźliwości.

2. Psom nadpobudliwym, w sytuacji:

  • nadmiernej aktywności, stałego pobudzenia, psiego „ADHD”;
  • łatwego rozpraszania się, ciągnięcia na smyczy;
  • zbytniej ekscytacji w kontaktach z psami, skakania na ludzi;
  • zachowań agresywnych wobec psów, kotów, ludzi lub przedmiotów (destruktywne gryzienie).

3. Psom szkolącym się, w sytuacji:

  • kiedy pies ma trudności w koncentracji uwagi na człowieku lub ćwiczeniu;
  • kiedy uczy się szczególnie trudnych dla siebie nowych zachowań (np. akceptowania dotyku);
  • kiedy z jakichś powodów konieczne jest przyspieszenia procesu uczenia.

Kamizelka a komfort psa i właściciela 🙂

Kamizelka nie ogranicza naturalnych ruchów psa, umożliwia mu normalne poruszanie się i swobodne załatwianie potrzeb fizjologicznych niezależnie od płci.

Kamizelka uszyta jest z miękkiego, elastycznego, dopasowującego się do sylwetki psa materiału (lycra). Ma dodatkowo dwa troczki i „klapkę” na rzep, które zapewniają stały, ale delikatny ucisk na ciało psa. Dodatkowo wyposażona jest w dwa pasy zapinane na rzep, które umożliwiają lepsze dopasowanie kamizelki do lędźwi psa oraz zamocowanie jej na tylnych łapach. Jeśli jest upał, dla zachowania komfortu termicznego psa, kamizelkę należy zmoczyć.

Kamizelkę można prać w pralce w chłodnej wodzie (!) na programie dla tkanin syntetycznych, w delikatnym detergencie. Jest bardzo porządnie wykonana. Z naszej kamizelki korzystamy już 1,5 roku – nie rozciągnęła się (i to jest najistotniejsze!), nie zmechaciła, jej wygląd nie uległ istotnej zmianie.

Zdjęcie po lewej: Chmurka w świeżo zakupionej kamizelce, jakieś ok. 1,5 roku temu.

Zdjęcie po prawej: Chmurka w tej samej kamizelce przedwczoraj.

1277393_578890745503149_2032551567_o IMG_0052

Jak dobrać właściwy rozmiar kamizelki?

Poniższy poradnik i tabela rozmiaru zostały skopiowane ze strony jednego z dystrybutorów kamizelki.

Poradnik jak w 5 krokach prawidłowo określić wymiary psa:

1. Użyj taśmy pomiarowej (centymetra krawieckiego).

2. Pies powinien być ustawiony w pozycji stojącej w czasie pomiaru.

3. Zmierz obwód najszerszej części klatki piersiowej psa.

4. Zaciśnij centymetr tak, aby był dobrze dopasowany.

5. Nie zaokrąglaj wyniku pomiaru.

Przykład: Pies, którego obwód klatki piersiowej wynosi pomiędzy 71 cm i 78 cm powinien nosić kamizelkę przeciwlękową Anxiety Wrap w rozmiarze średnim (M), a pies o obwodzie pomiędzy 79 cm a 86 cm powinien nosić Anxiety Wrap w rozmiarze dużym (L). Pomiar bazujący na wadze psa jest tylko wskazówką pomocniczą, aby wybrać jak najlepszy rozmiar.

Rozmiar Obwód klatki piersiowej
(jako najbardziej dokładny pomiar)
Waga
(jako dodatkowe kryterium)
Mikro 33.0 cm – 35.5 cm 2.5 kg – 3 kg
Mikro Plus 35.5 cm – 40.5 cm 3.5 kg – 5 kg
Mini 40.5 cm – 48.5 cm 5.5 kg – 7 kg
Mini Plus 48.5 cm – 50.5 cm 7.5 kg – 9 kg
XXS 50.5 cm – 56.0 cm 9.5 kg – 11 kg
XS 56.0 cm – 63.5 cm 11.5 kg – 13.5 kg
S 63.5 cm – 71.0 cm 14 kg – 18 kg
M 71.0 cm – 79.0 cm 18.5 kg – 26.5 kg
L 79.0 cm – 86.5 cm 27 kg – 38.5 kg
XL 86.5 cm – 94.0 cm 39 kg – 43 kg
XXL 94 cm – 104.0 cm powyżej 43.5 kg

Chmura waży jak w pysk strzelił 27 kg, a obwód jej klatki piersiowej wynosi 68 cm. Mamy kamizelkę w rozmiarze S, mimo, że wagowo jesteśmy na granicy rozmiaru M i L. Przy doborze rozmiaru decydującym wymiarem jest obwód klatki piersiowej!

Nasza rada: jeśli obwód klatki piersiowej Waszego psa uplasował się na granicy dwóch rozmiarów np. M/L lepiej kupić mniejszy rozmiar kamizelki.

Jak zakładać kamizelkę? 

Na samym początku zakładanie kamizelki może wydawać się trudne, bo jest ona dosyć obcisła. I taka właśnie powinna być. Możecie najpierw potrenować zakładanie psu zwykłego T-shirta (o cudnym aromacie pańci lub pańcia), żeby w ogóle przyzwyczaić go do noszenia „ubrania”. U nas przymusowe noszenie koszulek z długim rękawem okazało się świetnym wstępem do zakładania kamizelki. Zapewniam, że z każdym kolejnym założeniem i ściągnięciem kamizelki zyskuje się większą wprawę. Pies też uczy się z czasem stać spokojniej i współpracować. My aktualnie znajdujemy się na takim etapie miłości do kamizelki, że Chmura najchętniej sama by się w nią wskakiwała.

1. Zbierz końce kamizelki, tak, żeby otwór na głowę był z przodu (od strony psiego pyska). Załóż psu kamizelkę na głowę.

2. Następnie włóż prawą rękę w otwór na prawą łapę i delikatnie chwyć łapkę psa i przeciągnij ją przez otwór. Powtórz procedurę z łapą lewą.

3. Naciągnij kamizelkę wzdłuż grzbietu i wyrównaj po bokach.

4. Przełóż pasy na nogi przez wybraną przez siebie pętelki (z elastycznej tasiemki) i zapnij na rzepy.

5. Naciągnij delikatnie klapkę i owiń nią brzuszek psa (ciasno, ale bez przesady!) i przymocuj ją do rzepów.

6. Zaciągnij delikatnie troczki przy szyi i na grzbiecie, następnie schowaj ich końcówki pod specjalną pętelką.

Koniec! To prostsze niż się wydaje. Serio, serio.

Link do filmiku „instrukcja wkładania kamizelki„.

Jak ściągać kamizelkę? 

Kamizelkę ściąga się tak samo jak zakłada, tylko w drugą stronę. 🙂 Zaczynamy od punktu nr 6 i jedziemy do punktu nr 1.

Link do filmiku „instrukcja ściągania kamizelki„.

Różne sposoby i funkcje zakładania tylnych pasów.

Tylne pasy kamizelki, w zależności od funkcji jaką mają pełnić, można założyć na trzy sposoby:

1.  Dwa pasy równolegle wokół nóg – to najczęściej stosowany sposób, umożliwiający swobodne załatwianie potrzeb fizjologicznych, zarówno suniom jak i psom.

2. Pojedynczy pas pod ogonem – rzadziej stosowany sposób, nadaje się dla psów z problemami neurologicznymi i zaburzeniami równowagi, gdyż podpiera okolice bioder; na tym sposobie mocowania pasów skorzystają także psy, które mają problemy z utrzymaniem równowagi na śliskich powierzchniach (czyli np. większość psich seniorów).

3. Dwa pasy na krzyż na ogonie– najrzadziej stosowany sposób, nadaje się dla psów, które bardzo się ekscytują i np. mają zwyczaj skakać na ludzi, nacisk na ogon chwilowo (!) uspokaja psa; potem paski należy założyć jak w punkcie 1.

Link do filmiku „trzy sposoby zakładania tylnych pasków kamizelki„.

Chmurka nosi standardowo dwa pasy równolegle owinięte wokół nóg.

Budowanie pozytywnych skojarzeń z kamizelką

Przed zastosowaniem kamizelki w sytuacjach stresujących najpierw trzeba wypracować u psa pozytywne skojarzenia z nią. Oswajanie psa z kamizelką powinno przebiegać stopniowo w bezstresowej, spokojnej atmosferze. Pies powinien być odprężony (np. po dłuższym, ale niezbyt intensywnym spacerze). Kamizelka powinna kojarzyć się psu z czymś przyjemnym np. ulubionym smakołykiem, pieszczotami, odpoczynkiem. Po założeniu kamizelki większość psów się kładzie i przez kilka, kilkanaście minut odpoczywa a nawet zaczyna przysypiać (właśnie tak po włożeniu kamizelki zachowuje się nasz Chmuras). W tym czasie, przez ok. 15-20 minut należy ignorować zachowanie psa (nie odzywać się, nie patrzeć na niego, nie głaskać). Pies uczy się w ten sposób, że kamizelka oznacza relaks bez interakcji z człowiekiem. Ja dodatkowo w tle włączam jeszcze cicho muzykę relaksacyjną dla psów. Po około 20 minutach kamizelkę można ściągnąć. Warto dokumentować zachowanie psa w trakcie pierwszych kilku zastosowań.

Pierwsze zastosowanie w sytuacji stresowej

Po uwarunkowaniu u psa pozytywnych skojarzeń z kamizelką można przystąpić do zastosowania jej w trudnych dla psa sytuacjach. Kamizelkę zakładamy natychmiast po zauważeniu u psa pierwszych objawów niepokoju związanych z danym stresorem. Ściągamy ją dopiero wtedy kiedy działanie stresora już ustąpiło a pies jest całkowicie spokojny. Rekord życiowy Chmury bycia opakowaną w kamizelkę to ok. 6 godzin. W czasie ostatnich burz Chmura miała na sobie kamizelkę 4 razy: od ok. 35 minut do 3 godzin, w zależności od czasu trwania nawałnicy.

Bardzo ważne! Co jakiś czas trzeba psu zakładać kamizelkę na 5 do 20 minut w warunkach neutralnych, bezstresowych (w naszym przypadku przy ładnej pogodzie albo w naszej obecności). Zapobiega to utrwaleniu się skojarzenia kamizelka = stresor (np. burza/bycie samą w domu).

Zalety kamizelki

Zajrzyj do wpisu ukochana kamizelka przeciwlękowa.

Wady kamizelki

Nasza kamizelka zrobiła się mocno futrzasta, zwłaszcza od spodu. Chmura ma taką produkcję podszerstka i włosa okrywowego, jakby szykowała się na nadejście epoki lodowcowej. A cały ten blond dorobek elegancko wkomponowuje się w czarną lycrową kamizelkę. Na dodatek nie daje się tak łatwo usunąć rolką do odzieży z Ikei. Nie. Nie ma innych kolorów. Tylko czarny. 🙁

W naszym przypadku kamizelka świetnie sprawdza się w łagodzeniu lęku przed burzą, niestety gorzej radzi sobie z lękiem separacyjnym Chmurasa. Muszę jednak podkreślić, że problemy separacyjne Chmury są wyjątkowo poważne, żeby nie powiedzieć ekstremalne.

Dla niezdecydowanych

Jeśli wciąż masz wątpliwości czy zakup kamizelki przeciwlękowej dla Twojego psa jest dobrym pomysłem – wypróbuj najpierw jedną z poniższych opcji:

1. Owiń ciasno psa w swój znoszony, ale pachnący Tobą T-shirt i obserwuj rezultaty (tu znajdziesz video-instrukcję).

2. Owiń psa bandażem elastycznym według metody T Touch i obserwuj rezultaty (tu znajdziesz video-instrukcję).

Pierwszą z opcji przetestowałam osobiście, w sytuacji kryzysowej, kiedy zaskoczyła nas straszna burza a  Chmura niemal zaczęła chodzić po ścianach ze strachu. Uzyskane rezultaty ostatecznie skłoniły mnie do zakupu kamizelki.

Drugą z opcji przetestowała Monika, ratująca sznaucery w potrzebie, która korzystając ze swojej wiedzy z bandażowania psa metodą T Touch, zafundowała ostatnio sznupowi o imieniu Kenzo pierwszą od dawna, spokojną noc przy otwartych drzwiach balkonowych z deszczem lejącym za oknem!

Dla zainteresowanych zamieszczam linki do filmików do obejrzenia na YouTube:

Redukcja lęku przed burzą – nasza ocena: ★★★★★

Redukcja lęku separacyjnego – nasza ocena: ★★☆☆☆

Galeria zdjęć „Chmura w kamizelce” 😀

24 Comments

  1. Niesamowite…niby tylko kamizelka a efekt końcowy rewelacyjny, przynajmniej dla burzowej Chmurki.
    Jak to dobrze, że ktoś pomyślał o stresie psa w różnych sytuacjach…
    Cieszę się, że moje psy nie potrzebują takiej kamizelki ale i też nigdy nie wiadomo…
    Najważniejsze, wiem, że jest i jak pomocna może być.
    Super Aga za ten post!! Bardzo wyczerpująco napisałaś.
    Co mi się nasuwało jakieś pytanie, już po chwili miałam odpowiedź.
    Koniecznie udostępniam!!

    • Agnieszka

      12 lipca 2015 at 23:10

      Mam wielką nadzieję, że dzięki temu wpisowi kilku małych i dużych psich strachajłów będzie się bało choć troszkę mniej. Bo jak nie kamizelka, to koszulka, a jak nie koszulka to bandaż elastyczny. 🙂

  2. Przyznam że interesowałam się kamizelką bo też mamy psa tchórza ale jej działanie wydawało mi się zbyt hmm… niepewne? Kamizelka jest dość droga a niepewność jej działania jakoś odwiodła mnie od zakupu 🙂
    Pozdrawiamy!
    Giff&Asia

    • Agnieszka

      13 lipca 2015 at 22:43

      Ja też przez długi czas zwlekałam z zakupem kamizelki, dokładnie z tych samych powodów, o których piszesz. W naszym przypadku kamizelka się sprawdziła – zwłaszcza w kwestii wygaszania lęku przed burzą. Zachęcam Cię do wypróbowania sposobu z koszulką albo bandażem elastycznym – jest szansa, że pomoże Giffowi, a nie wymaga dużych inwestycji.

  3. Wow. Prawdziwe kompendium wiedzy na temat Anxiety Wrap. Bardzo przydatny post! P.S. Chmurce w różu do twarzy :))

  4. Genialnie napisane. Mam nadzieję, że tu wrócę.

  5. Witaj Chmurko,
    Muszę Ci podziękować za ten wpis. Przez wiele lat zmagaliśmy sie z lekami występującymi podczas burzy. Najczęściej kończyło się spaniem w kuchni wraz z psiakiem tak by nie był sam i użyciem Adaptilu (feromon). Pomagało na moment, najczęściej było sapanie i szukanie schronienia a więc ciągłe drapanie do upadłego pontona 🙁 Założyłam koszulkę swoją lub Pańcia! i jak ręka odjął o.O np dzisiejsza burza, w koszulce i w łazience przespana i spokojna, bez sapania i szukania schronienia. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Agnieszka

      2 września 2015 at 13:22

      Ogromnie się cieszę, że nasz wpis okazał się pomocny! Dla takich wiadomości warto prowadzić psiego bloga. Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie! Chmurka przybija łapkę! 🙂

  6. nie wiedziałam, że taka kamizelka w ogóle istnieje! fajnie, że dodałaś tak bardzo wyczerpujące wpis o niej.

  7. Trafiłam na tę stronę, ponieważ szukałam informacji o kamizelce antystresowej. Przy okazji odkryłam, że mam psiaka bardzo podobnego do Chmury! Prawie taka sama mordka! Niesamowite 😉 My również musimy zdecydować się na zakup kamizelki- Weddy ma bardzo czujny sen, bardzo boi się burzy/ deszczu i czasami dopasowuje inne dźwięki, np. lecący samolot, pociąg, do tych burzowych i biedak zaczyna się stresować i „buczeć” chodząc po mieszkaniu (w nocy :/). Zauważyłam, że są dwa rodzaje kamizelek- Anxiety Wrap i Thundershirt- zastanawiam się którą wybrać? Czy ktoś zna Thundershirt? Pozdrawiamy!

    • Agnieszka

      3 września 2015 at 12:45

      Niedawno kupiłam kamizelkę Thundershirt – właściwie tylko w jednym celu: aby porównać ją z naszą Anxiety Wrap. Postanowiłam przygotować dla właścicieli psich strachajłów porównanie obu produktów. Póki co wypróbuj opcję założenia psu ciasnego T-shirta o zapachu Pańci. Pozdrawiamy! Chmurka przybija łapkę Weddiemu!

  8. Niestety ale kamizelka na psi lęk separacyjny nie pomogła 🙁 [trening + kamizelka] zawiodłam się na produkcie. Zmarnowane 207 zł. Nie polecam szkoda pieniędzy.

  9. Ok, wszystko jasne. Dzięki za link na FB.
    Załozenie wydaje sie fajne ale, wyglada na to, że u jednych sie sprawdza u innych nie wiec temat do gruntownego przemyślenia.
    pozdrawiamy!

    • Agnieszka

      16 maja 2016 at 22:39

      O tym czy kamizelka spełni swoją funkcję decyduje indywidualna reakcja psa. Dlatego myślę, że przed decyzją o zakupie kamizelki warto przetestować jak nasz pies reaguje na założenie ciasnej koszulki lub owinięcie bandażem – jeśli wyraźnie się uspokaja stanowi to dobrą przesłankę do rozważenia zakupu kamizelki.

  10. Od 6 tygodni mam w domu pieska, który został wyrzucony przez kogoś z samochodu (dla psa zabrakło miejsca na wakacje…), weterynarz ocenił go na 4-5 miesięcy. Kilerek bardzo szybko nauczył się nie załatwiać w domu potrzeb, na spacerze potrafi chodzić bez smyczy, słucha się, reaguje na nowe imię, nie wskakuje na kanapę (jak jestem w domu). Tragedia zaczyna się gdy wychodzę, zostawiłam kilka razy odpaloną kamerę, więc niestety widziałam co tam się odbywa pod moją nieobecność. Codziennie wychodzę na 4-5 godzin i przez calusieńki ten czas pies wyje, piszczy, rozszarpuje to co mu się nawinie pod pysk (3 firanki już odeszły w zapomnienie meble – odpukać – na razie zostawia w spokoju), biega od drzwi wejściowych do balkonowych, wskakuje na nie z rozbiegu do klamki, próbuje wskoczyć na stół (why??). Stosuję aktualnie feromony Adaptil do kontaktu (wpinam je blisko drzwi, tam gdzie przebywa najczęściej po moim wyjściu), ziołowe pastylki Stress-Out, kulę smakulę, po całym domu ukrywam różne smakołyki, kartoniki, maskotki, wieprzowe uszy, kości, nawet moje skarpetki czy t-shirty, żeby miał zajęcie. Efekt jest taki że po powrocie wszystkie te gadżety ukryte są za kanapą żebym ich nie znalazła a on biega i wyje i drapie i szczeka i… i tak dalej. Leki nie działają, Adaptil nie działa, ta kamizelka to moja ostatnia deska ratunku (na klatkę którą poleca mi wiele osób po prostu nie mam w mieszkaniu miejsca, a poza tym on panikuje nawet gdy zamknę go w łazience w której lubi sobie leżeć). Na początek chciałabym spróbować z tym bandażem, żeby znowu nie wydać worka pieniędzy w imię niczego, tylko mam kilka pytań: to ma być zwykły uciskowy bandaż? Rozumiem że ma być zawinięty leciutko, a nie jak w przypadku, gdy np. zawijam go sobie na ręce? Boję się żeby w ferworze walki nie udusił się nim, czy coś… Z góry dziękuję za odpowiedź, radę. Pozdrawiam

    • Agnieszka

      16 sierpnia 2016 at 18:47

      Do przetestowania jak Kiler reaguje na ucisk uspokajający najlepiej użyć ciasnej koszulki, albo bandaża elastycznego. Powinien być zawinięty dość mocno, tak aby nacisk był dla niego wyraźnie odczuwalny – tylko wtedy owinięcie spełnia swoją rolę. Należy zacząć od owijania pieska w warunkach neutralnych, kiedy nie dzieje się nic groźnego i pies jest zrelaksowany. Oczywiście na początku w obecności domowników i na krótko (5-15 minut). W tym czasie zachęcam do uważnej obserwacji zachowania psa – jeśli po kilku minutach od owinięcia kładzie się i relaksuje, a nawet zasypia to znak, że metoda zadziałała. Destrukcyjne zachowanie Kilera w samotności, uporczywe szczekanie i wycie (nawoływanie domowników do powrotu do domu) to typowe objawy lęku separacyjnego. To trudny, ale możliwy do przepracowania problem. Gorąco polecam jak najszybsze podjęcie współpracy z dobrym i doświadczonym behawiorystą.

  11. Witam,
    mam psiaka prawie 9-miesięcznego (Chihuahua) i mamy spory problem z zostawianiem go samego. Przerobilam już konga, włączony telewizor, zostawianie moich rzeczy, adaptil do kontaktu i obroże feromonowa. Pies po moim wyjściu wyje, piszczy i drapie w drzwi. Nie robi tego non stop ale co kilka, kilkanaście minut. Zostawał póki co najdłużej sam na ok 2 godziny i praktycznie zawsze jest tak samo. Czasem bardziej intensywnie, czasem mniej ale niestety zawsze. I wreszcie zdecydowałam się na zakup kamizelki. Dzisiaj do nas dotarła (z tym że ja mam kamizelkę Thundershirt, czytałam że też ja Pani kupiła aby porównać ale nie znalazłam żadnego wątku na ten temat?) i tu moje pytania, po pierwsze rozmiar. Według tabeli byliśmy na pograniczu 2 rozmarow więc kupiłam ten mniejszy. Jeżeli mogę ją normalnie zapiac (co prawda nie na ostatnie rzepy) to chyba rozmiar jest ok? Po drugie założyłam ja dzisiaj na ok 15-20 minut, było widać że pies jest uspokojony ale nie wiem czy do końca szczęśliwy? Najpierw usiadł w miejscu, pozniej przeszedł kawałek ale tak jakby bał się w niej w ogóle iść, i znowu usiadł oparty o kanape. Było widać że jest śpiący bo mruzyl oczy ale nie położył się. Ale chyba mimo wszystko dobrze zareagował? I ostatnie pytanie jak długo powinnam go przyzwyczajać do kamizelki w obecności domowników zanim zostawię go w niej samego? Z góry dziękuję za wszelkie rady i za cały wpis bo to w sumie dzięki niemu zdecydowałam się ostatecznie na zakup. Pozdrawiam

  12. Szanowni Państwo, widziałam w necie taśmę podobnie spełniającą swoją rolę dla psów i kotów. czy Ktoś wie, gdzie można taka kupić? proszę o namiary, pozdrawiam

    • Agnieszka

      10 maja 2017 at 16:01

      Niestety, nie potrafię Pani pomóc. Nie wiem gdzie można kupić taką taśmę. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*